Osteopatia i fizjoterapia pod jednym adresem.
Język, czy to ważny mięsień?

 

Jak najbardziej! To struktura, która faktycznie składa się z 16 mięśni, dzięki czemu może być podłużny, płaski lub jak rurka; jest w stanie poruszać się w każdym kierunku i ma ogromną siłę.

Przytwierdzony do tkanek (dno jamy ustnej) w naszych ustach ma pośredni kontakt z szyją.

Jego pierwszym ważnym zadaniem jest udział w pobieraniu pokarmu zaraz po urodzeniu.

Prawidłowo pracuje i rozwija się podczas ssania piersi. Czemu to takie istotne? Bo podczas ssania ruchy języka i żuchwy są takie same jak podczas mówienia. Dziecko może wówczas oddychać przez nos, prawidłowo rozwijają się zatoki szczękowe, kość szczękowa i żuchwa, wyrabiają się mięśnie ust i policzków.

Właściwy wzrost wspomnianych kości jest zależny m.in. od usytuowania spoczynkowego języka, tzn. że ten kompleks mięśniowy odpoczywa jak nietoperz – na górze. Kiedy nie używamy jamy ustnej ani do jedzenia, ani do mówienia język leży płasko na podniebieniu twardym, równo wypełniając powierzchnię pomiędzy górnymi zębami. Wówczas swobodnie możemy oddychać nosem i prawidłowo przełykać ślinę.

Niestety są sytuacje, gdy te optymalne relacje ulegają zakłóceniu, a dzieje się to przede wszystkim w wieku rozwojowym, na przykład, gdy w górnych drogach oddechowych występują przeszkody utrudniające przepływ powietrza. Mogą to być m.in. przerośnięte migdały lub nieprawidłowa budowa małżowin nosowych. Wówczas wdech jest możliwy głównie przez jamę ustną, a nie uda się to, gdy język jest w swojej prawidłowej pozycji spoczynkowej. Musi on zaleźć się na dnie jamy ustnej i dzieje się to wówczas samoistnie. Tu, niczym w dominie, pojawiają się dalsze problemy. Język, jako silna masa mięśniowa przestaje formować kość szczękową, natomiast silnie stymuluje do rozrostu żuchwę i to głównie na długość. Poza nieestetyczną długą twarzą, innym efektem będzie wada zgryzu oraz wymowy. Kości twarzoczaszki będą rozwijały się w nieprawidłowych proporcjach, a funkcja języka będzie nie pełna, powodując kłopot z artykulacją poszczególnych głosek.

Jak uniknąć powyższych kłopotów? Warto zwrócić uwagę, czy dziecko w nocy chrapie, śpi z otwartymi ustami, jak również w ciągu dnia funkcjonuje z otwartą buzią. Często sytuacja powyższa łączy się z sennością dziecka, brakiem koncentracji i „gapciowatym” wyrazem twarzy. Także infekcje górnych dróg oddechowych, często łącznie z uchem środkowym mogą dać informację, że drożność dróg oddechowych jest pod znakiem zapytania. Z doświadczenia niestety wiem, że brak powyższych objawów nie daje nam 100% spokoju. Konkretnych informacji o opisanych przeszkodach w oddychaniu udzieli nam laryngolog, który przeprowadzi dokładne badanie dziecka nie tylko przy pomocy szpatułki i latarki. Pomocna w trakcie takiego badania jest też ocena wędzidełka podjęzykowego. To cienka błonka, która bezpośrednio łączy spód języka z dnem jamy ustnej. Jeśli jest ona zbyt krótka lub zgrubiała, nie pozwoli językowi na właściwe przyjęcie pozycji spoczynkowej i efekt będzie taki sam jak przy wyżej opisanych kłopotach z niedrożnością górnych dróg oddechowych.

Dlaczego o tym piszę jako fizjoterapeuta? Gdyż należę do zespołu diagnostyczno-terapeutycznego, w skład którego wchodzi laryngolog, ortodonta, pediatra i logopeda. Uzupełniam pracę tychże specjalistów, poprzez pracę manualną na mięśniach żujących, języka, dna jamy ustnej, szyi i innych z nimi powiązanych. Uzupełniam naukę połykania i artykulacji, ćwicząc zbalansowaną siłę języka, jego ruchomość i koordynację. Wyrównuję napięcia mięśniowe w obrębie głowy, szyi i często w dalszych częściach ciała. Także mobilizując połączenia kostne twarzoczaszki, wspomagam oraz przyśpieszam leczenie ortodontyczne.

Takie podejście interdyscyplinarne pozwala na najlepszą diagnostykę oraz sprawne i efektywne leczenie.

Autor

Mgr Małgorzata Dobrzelak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *